tlo
tlonaglowek
1 lipiec 2010
Od dzisiaj rozpoczynam przejście Pustyni Gibsona szlakiem Canning Stock Route na wysokości Lake Disappointment.
Trasa będzie wiodła wzdłuż Talawana Track do Windy Corner - podobnym szlakiem szedł Marek Kamiński z podróżnikami z Holandii. Tyle ze oni wystartowali z Lake Disappointment i kierowali się w stronę Alice Springs. Ja najpierw obiorę prosto kurs w kierunku Windy Corner a później w kierunku Warburton. Stamtąd będę zmierzał rowerem do Uluru. Do przejścia mam 600 km. Obliczam, że dziennie będę pokonywał 30 km. Może powinienem powiedzieć, że taki dzienny dystans chciałbym przejść, a ile zdołam, kolejne dni pokażą...

Woda zgodnie z planem została rozstawiona przez Bogusława Stańczyka co ok. 100km. Miejsce zaznaczone jest różową wstążką i mam spisaną pozycję GPS. Beczki i kanistry zasypane są na głębokości pół metra w ziemi. Jeśli tylko dzikie wielbłądy lub inne stworzenia jej nie odnajdą, będę spokojny. Bo woda to życie. I tu na pustyni to zdanie nabiera szczególnie poważnego charakteru.
Nadal mam bardzo poważne problemy z dłonią, nie wróciło mi czucie w dwóch palcach. To bardzo dokuczliwe i stresujące, bo w razie nieprzewidzianej awarii sprzętu.. aż strach pomyśleć.

Pogoda na pustyni bardzo zmienna. W dzień ciepło, natomiast dziś szczególnie dokuczliwy był lodowaty wiatr, taki, że w nocy założyłem polar i czapkę.
U stóp Pustyni Gibsona. Marcin Gienieczko

6942a.jpg

Podobno najlepszą obroną jest atak. Rozpoczynam wyprawę inną od wszystkich. Postanowiłem zaatakować Północ, iść na całość. Jak przygoda to przygoda!

Zimowy trening miał służyć głównie sprawdzeniu mojej kondycji i sprzętu. Tak też się stało. Sprawdziłem wszystko! Kuchenki MSR działają bardzo dobrze. Namiot firmy Helsport (tunelowy) rozstawiam już w ciągu 10 minut. Śnieg mokry przyklejał się do fok ale mimo to narty miały poślizg. Generalnie nie jest źle.









Strona (1/25) Nastepna » tlo


MARCINA PROJEKT OBJĄŁ HONOROWY PATRONAT logo PHD

Wszelkie prawa zastrzeżone Sprint 2007          Odwiedzin: 297525
tlo