tlo
tlonaglowek
27 Maja 2008
ZACZYNA SIĘ T R Ó J B Ó J !- wielka, trzyetapowa ekspedycja Marcina Gienieczko!

,,Odważnym szczęście sprzyja śmiałych los wspomaga”

kpt. Zdzisław Uherek Wyższa Szkoła Morska, serdeczny sponsor wszystkich wodnych ekspedycji Marcina Gienieczko
Po dwóch miesiącach pobytu w Polsce znowu ruszam na Północ. Pokonać Północ tak początkowo wyprawa się nazywała. Jednak nazwa wyprawy ostatecznie przyjęła się jako TRÓJBÓJ ( trzy wyprawy na Północ o całkowitym odmiennym sposobie zdobywania natury w trzech żywiołach): Morze Barentsa- pół Rosja, góry Mackeznie- pół Kanada, Syberia zimą rzeką Kołymą. To właściwa nazwa właściwe określenie tego przedsięwziecia. Ostatnie tygodnie właściwie spędziłem na analiza trasy. Adam Wasilewski z Węgorzewa mój serdeczny przyjaciel i kartograf każdej mojej wyprawy przygotował opracował mi szczegółowo trasę. Dziękuje ci Adam. Cieszę ,że ciebie poznałem i to przez Gazetę Wyborczą. Kiedyś ukazał się wywiad na mój temat. Zadzwonił do Gazety wziął na mnie właściwe koordynaty po czym skontaktował się i zapytał się tak po prostu jak ci mogę pomoc. Kupił ode mnie zdjęcia po czym wywiesił w swoim domu. Poniżej przedstawiam przygotowany przez niego opis.
W ramach treningu zaliczyłem rzekę Biebrze, jezioro Mamry i trening wzdłuż wybrzeża Gdynia--- Gdańsk. Ostatnio się nawet kąpałem w Mamrach mimo ,że woda miała 13 stopni. Było to podczas 3 dniowego w Sztynorcie zgrupowania na żaglach gdzie na przemian żeglowałem jachtem i pływałem kajakiem. Trzeba hartować nie tylko umysł ale i ciało. Niewiadomo co się tam wydarzy na morzu Barentsa. 1 wylatuje do Rosji-kierunek Murmańsk. Tak jak miałem w planach ,że będę w tej części Rosji .Słowa dotrzymuje. Będę w Murmańsku. I tak:

Wyjazd 1 czerwca godzina 10.30 Warszawa, Murmańsk 22.00
2 czerwca organizacja wyprawy
a) zakup benzyny
b)żywności
c)map
d)organizacja transportu na rzekę Woronaja
c)załatwiane OVIRU, muszę się zarejestrować jako cudzoziemiec
d)wodę kupić

3 czerwca wyjazd na wyprawę
4 czerwca wypłyniecie. Liczę ,ze mam do pokonania 850 km to daje mi 17 dni wiosłowania+ 2 dni postoju czyli 19 dni na morzu wiosłowania
Planuje dopłynąć do miejscowości Umba .To na południu pol. Kola 23 czerwca wieczorem
24 czerwca powrót do Murmańska
25 czerwca mam o godzinie 16.00 wylot do Moskwy
Nocuje w Hotelu w Murmańsku 2 dni adres Polarnyje Zori 17, knipovich str, murmansk 183039 +7 8152 289500.Tutaj jestem zarejestrowany. Ul. Knipowicza 17 tel 289500,450282 www.russlandia.ru
Startuje z rzeki Woronyja , która wpływa do Morza Barentsa-20 km. Do osady Korabelnyj jest 425 km .To półmetek wyprawy. Tutaj wpada rzeka Ponoj. Później z tego miejsca jest 400km do Umby. Razem 825 km ale trzeba wziąć poprawkę i dodać 25 km na rożne dopłynięcia. Łącznie 850km!!!

Obraz 345.jpg

Opis trasy w km według mapy:

-Rzeka Woronyja start płynę do Jarnysznyj około 40 km (1)
-płynę do latarni morskiej u ujścia rzeki Rynda ok.,40km (2)
-----latarnia morska u ujścia rzeki Bosum Lisa 55 km (3)
------ miejscowość Wapizino 40 km (4)
-najdłuższy i najbardziej ekstremalny etap :latarnia morska na cyplu Swiatłoj Nos, najbardziej wysunięty skrawek Pół. Kola, tutaj tez kocza się cieple prądy zatokowe zwane Golfsztrom 70 km (5)
-Bol Gopobeckij (na cyplu przed latarnia) 70 km (6)
-Orlej Tereskji 65 km (7)
- ujście rzeki Doligarja Guba, postój przed latarnia izba Tianszicha 65 km- półmetek ekspedycji. Przechodzę z Morza Barentsa na Morze Białe (8)
-ujście rzeki Babij Nos 60 km (9)
-latarnia morska Nikobimskij 65 km (10)
- miejscowość Czanabiza port, 65 km (11)
- Uste Warzugi- port 45 km (12)
- Kaszkarnij port 45 km (13)
-Olenica ujście rzeki 40 km
- Umba 60 km (15)

Łącznie 825 km ale trzeba wziąć poprawkę+25 czyli 850 km morzem Barentsa i Białym
Bardzo się cieszę ,że właśnie 1 czerwca wszystko się zaczyna. W dniu dziecka. Na wyprawie będę obchodził swoje 30 urodziny, dokładnie 18 czerwca. Kochani wysilicie na Marcina jakiegoś smsa….
Swoje urodziny zazwyczaj spędzałem na Alasce lub na Jukonie ale tym razem w pół. Rosji i to które -30tka!!!
Nie którzy dają mi małe szanse np. Aleksander Doba -kajakarz który miał do czynienia z tym rejonem świata. Dopłynął kajakiem z Polski do Narwiku .Inny kajakarz z Gdańska kazał mi się puknąć w czoło. Tak sobie pomyślałem ,że sobie pukam w czoło od 12 lat….Moi idol Mike Horn uzmysłowił mi ,że wszystko jest możliwe .Jeżeli można przepłynąć wpław całą Amazonkę w ciągu 6 miesięcy bez pomocy zewnątrz to i opłyniecie Półwyspu Kolskiego 3 metrowym kajakiem tez może być możliwe

Spójrz: http://mikehorn.com/index.php/site/page/amazon_expedition/

To wszystko jest możliwe gdy się ma odwagę lwa i rozsądek
Ktoś zapytał mnie po co to się robi. Ostatnio dziennikarz TVN Kamil Durczok prowadził program gdzie tematem był skok z kosmosu francuskiego skoczka. Zapytał się po co człowiek robi takie rzeczy?
Oczywiście moje ekspedycje , mój styl życia jest inny wymieszany z reporterskim spojrzeniem ze sportem, wyczynem, dziennikarstwem ale myślę ,że najlepsza odpowiedzią jest ten clip.

Zobaczcie:
http://mikehorn.com/index.php/site/page/north_pole_winter_expedition/

Oczywiście mój kajak to nie kajak morski. To kajak transportowy nadający się na wody górskie , progi a nie na przebijanie się przez dwu metrowe fale na Morzu Barentsa. Ale takim kajakiem dysponuje wiec trzeba bynajmniej spróbować. Krotki i nie sztywna konstrukcja będzie blokować prędkość. Morze Barentsa słynie z nagłych burz które przeradzają się w śmiertelne sztormy. Ma duże pływy a poza tym to najzimniejsze morze świata ,cześć oceanu lodowatego, wywrotka spowoduje śmierć przez wyziębienie. Trzeba uważać.

Tak sobie pomyślałem ostatnio jak ten szybko czas leci. Już 12 lat wędruje z czego 10 lat bardzo intensywnie. Kiedyś powiedziałem ,że będę się trzymał słów:
,,żyć silnie i intensywnie ”i tak pozostało do dnia dzisiejszego. Firma Intourist tak jak 7 lat temu tak i teraz wsparła mnie organizacyjnie. Poniżej wypowiedz na piśmie dyr. generalnego Dariusza Wojtala;

Zapraszam również wszystkich do słuchania relacji w Radio Kolor w każdy wtorek i piątek godzina 14.15 a w soboty w TVP3 Olsztyn godzina 18.30.

Myślę ,że przychodzi taki czas w życiu każdego z nas ,że marzenia zaczynają się materializować, przybliżać. Właśnie to czuje. Czas najwyższy zatańczyć z wiatrem ,zmierzyć się z natura. Pokazać jak wiele się ma do powiedzenia robiąc taką a nie inna ekspedycje. Bardzo mi na niej zależy. Potrzebuje zmagań z morze z zimnem, lodowata wodą. Z morzem Barentsa już miałem do czynienia trzy lata temu kiedy to z Tromso wypłynąłem w rejs na Ziemie Fraciszka Józefa jachtem Panorama. Barentsa było rozchwiane a słona woda była niczym zimny prysznic. Wówczas nie wiedziałem, że morze znowu mnie wezwie….

pismo jako rekomendacja Marcina Gienieczko przez największą firmę turystyczną w Rosji

Skan_001x.jpg









Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej to nie znaczy ,że najciekawiej.

Jestem już u siebie w Gdańsku!

Autorska relacja Marcina z wyprawy!

"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj."

Mark Twain

« Poprzednia Strona (3/25) Nastepna » tlo


MARCINA PROJEKT OBJĄŁ HONOROWY PATRONAT logo PHD

Wszelkie prawa zastrzeżone Sprint 2007          Odwiedzin: 297523
tlo