tlo
tlonaglowek
25 czerwca 2010
AKTUALNI SPONSORZY WYPRAWY AUSTRALIA 2010

plansza.jpg

Pozycja GPS Marcina
Prosto z Newman:

Dziś przyleciał z Perth Bogdan Stańczyk, człowiek, który wspiera całą ekspedycję na morzu i na pustyni Gibsona. Razem mamy wynająć auto - drogie, bo 500 zł za dzień, nie licząc paliwa. Nasz cel to rozstawienie wody na pustyni w kilku punktach- na pewno w okolicach Windy Corner, gdzie również zapuszczał się Marek Kamiński z podróżnikami z Holandii eksplorując Pustynię Gibsona.
Musimy też sprawdzić studnie, które są na szlaku, jest ich wg. mapy 24.

Niestety nie dotarła do Newman przesyłka z moją żywnością zakupioną w Sydney oraz burty do wózka z reklamami i kanistry na wodę. Więc czeka mnie kolejny wydatek i tak bez końca... ale takie projekty zawsze były i będą kosztowne, chyba ze ktoś robi wyprawy studenckie w stylu ,,jakoś to będzie"...
Pogoda w Newman dzisiaj się zmieniła. W nocy przyszło duże zachmurzenie, jest zimny wiatr, temperatura plus 25 stopni. To chyba podobnie jak w Polsce.
Mam ogromne problemy z prawą dłonią, nie mam w niej czucia. Wczoraj wkładałem specjalną skórę na dętkę od wózka - rodzaj zabezpieczenia przed ostrą trawą spinfex oraz kamieniami i nie mogłem zrobić nic. Czuję się tak jakby krew nie dochodziła lub ręka była odmrożona. To bardzo poważna sprawa. Jutro muszę skorzystać z tutejszej medycyny, bez lekarza się nie uda.
Śmieję się, że być może potrzebuję czegoś, o czym śpiewał Grzegorz Tyszkiewicz w swoich piosenkach " whisky do żył"...żeby ta krew popłynęła. Ale przecież ja nie piję...

Pustynia będzie dużym wyzwaniem logistycznym. Mam wiele obaw, ale wierzę że wszystko ułoży
się pomyślnie i obejdzie się bez niespodzianek, choć i takie trzeba przewidzieć.
Właśnie dostałem informację z Gdyni od firmy Nautiqus, dzięki której wysyłam mój kajak do Sydney, że kontener jest już przygotowany do transportu. Wypłynięcie planowane jest najbliższym statkiem, tj 3 lipca. Mam nadzieję, że kajak dotrze do Sydney ok. 15-16 sierpnia, bo wtedy będzie go mógł odebrać Bogusław- po tym terminie będę miał problem, bo mój druh wyjeżdża wtedy na Alaskę.
Pozdrawiam Wszystkich
Marcin

marcinrower1.jpg marcinshon1.jpg

Podobno najlepszą obroną jest atak. Rozpoczynam wyprawę inną od wszystkich. Postanowiłem zaatakować Północ, iść na całość. Jak przygoda to przygoda!

Zimowy trening miał służyć głównie sprawdzeniu mojej kondycji i sprzętu. Tak też się stało. Sprawdziłem wszystko! Kuchenki MSR działają bardzo dobrze. Namiot firmy Helsport (tunelowy) rozstawiam już w ciągu 10 minut. Śnieg mokry przyklejał się do fok ale mimo to narty miały poślizg. Generalnie nie jest źle.









Strona (1/25) Nastepna » tlo


MARCINA PROJEKT OBJĄŁ HONOROWY PATRONAT logo PHD

Wszelkie prawa zastrzeżone Sprint 2007          Odwiedzin: 297522
tlo